Wrażenia po koncercie na Czad Festiwalu

Dominika

158

(30.08.2016, 09:39)Ada28 napisał(a): Miały być dreszcze i łzy wzruszenia, a były hektolitry potu i strach, że nie wyjdę stamtąd bez szwanku.
Mnie się na samym początku oczy zapełniły łzami i prawie zaczęłam trząść się ze szczęścia i niedowierzania, że oto przede mną pojawił się mój ukochany zespół, ale natychmiastowo trzeba było się otrząsnąć i walczyć o przetrwanie :D


(30.08.2016, 09:39)Ada28 napisał(a): Czekam na kolejne koncerty, forumowe zloty, a także na spełnienie największego Nightwishowego marzenia, czyli spotkania z zespołem. Wierzę, że kiedyś będę miała okazję spojrzeć Mistrzowi w oczy i powiedzieć mu osobiście, że wywrócił moje życie do góry nogami (w pozytywnym sensie oczywiście) ;) . Miałam nawet ze sobą wydrukowane zdjęcia i płytę. Gdybym pomyślała wcześniej, może udałoby się przekazać je komuś z Was do podpisu w trakcie Meet&Greet. Może chociaż miałabym autografy. Cóż, nie pomyślałam.
Mam za to zdjęcie zespołu z Waszymi podpisami! Dziękuję Wam wszystkim za to wyjątkowe spotkanie i czekam na kolejne! :)

Ja tak samo  :P  Ale przynajmniej zdjęcie z podpisami jest świetną pamiątką po tym wspaniałym dniu  :)  Płyta też mi się przydała by w drodze na Czad przećwiczyć sobie teksty piosenek, bo może wstyd przyznać, ale tekstów z EFMB nie najlepiej znałam... :confused: 


Hmm, czas mija nieubłaganie, a ja wciąż nie potrafię przesunąć kartki w kalendarzu z 26 sierpnia :D  Na bieżąco przeglądam te stopniowo dodawane relacje i zdjęcia - czy to tu na forum, czy to na facebooku - i naprawdę muszę przyznać, że takich ludzi jak Wy na co dzień się nie spotyka. Tak bardzo pozytywni, tak bardzo zgrani, tak bardzo otwarci. Nigdy tak bardzo nie cieszyłam się na spotkanie z kimkolwiek ani tak bardzo mi nie brakowało nikogo jak Was. Jestem naprawdę bardzo wzruszona, bo nigdy nie było mi dane przebywać w towarzystwie tak wspaniałej ekipy. TAK BARDZO z całego serducha Wam wszystkim dziękuję! ♥
⇒ Polub mnie na Facebook'u!
A nightingale in a golden cage that's me locked inside reality's maze...
[Obrazek: musicbar.php?username=Darling55&color=red&unicode=yes]
Aleksandra

335

Tak bardzo za Wami tęsknie ♥ Przy Was nie miałam tego hamulca nieśmiałości, który mam zawsze gdy spotykam daną osobę po raz pierwszy ^^ Szkoda tylko, że tak mało czasu mieliśmy ;<
[Obrazek: 14095843_1671398459846218_26921494215796...e=5884E31B][Obrazek: 14202497_1671398466512884_21522433851751...e=5846E25A][Obrazek: 14141510_1671398589846205_45488774397605...e=5854A919]
Fairytales won't last, my friend,
And you may take your prize,
But how many corpses did you leave behind?

2.179

Powiem tak: w fajnym towarzystwie czas zawsze jest za krótki! Ciekawe czy ktoś potrafi zliczyć ile było wszystkich Emporiowych duszyczek???

49

Witajcie moi drodzy! Koncert uważam za istnie udany. Świetnie było powspominać dawne czasy i zespól, który darzyłam sympatią; dobra setlista, blisko od mojego miejsca zamieszkania ze mogłam przybyć sobie samochodem. Co do Meet&Greet słyszałam że ludzie z oficjalnego mieli spotkanie z zespołem. Wam się w końcu udało wejść bo jedynie chyba Beatkę ( chyba) widziałam z siatami pod kratami z Troyem. Nie sądziłam, że w ogóle oficjalny zorganizuje jakies akcje.

2.179

Tak do nas wyszedł Troy, chwilę nam poświęcił i odebrał upominki dla zespołu:) Parę uśmiechów, autografów i pamiątkowych fotek -więcej po dokładniejszym opracowaniu materiałów:)

1.086

Wczoraj jako że noc była długa wzięło mnie na wspominki po koncertowe i uświadomiłem sobie na nich że z wieloma z Was ni zamieniłem nawet słowa ,pojęcia nie mam czy przywaliła mnie wasza ilość ,czas też swoje zrobił ,a plany miałem zupełnie inne ,przed koncertem miałem plan z każdym z Was pogadać i z każdym cyknąć pamiątkową fotkę ,Ech niewiele z tych planów wyszło ,co mnie pociesza to to że przynajmniej z każdym z Was z którymi chciałem uściskałem się na przywitanie
[Obrazek: 478410pojazdysamolot0251.gif]
One Shoot One Kill



2.179

Na koncertach jest bardzo mało czasu na indywidualna integracje- niestety:( Ale fakt uścisk powitalny zaliczony:)
Justyna

2.692

Najgorsze jest to, że nie mogłam dłużej pogadać z każdym z Was! Wiadomo, że Ania, Adi, Evi, Beatka, Paula, Sami, trochę Sahary, czy Nymph ;) , ale ogólnie tylu było ludzi, a ja z niektórymi ledwie słowo zamieniłam, bo nie było czasu, a i usłyszeć ludzi siedzących naprzeciwko nie dało się niekiedy przez te cudactwa na małej scenie! Żałuję właśnie tak skromnej dozy rozmów z resztą ludzi, a wszyscy byli takiej rozmowy i uwagi warci. Nawet jeżeli nie pogadałam ze wszystkimi i nie ze wszystkimi tyle ile bym chciała, to ten klimat serio był niesamowity. Nie mogę się wciąż nadziwić, jak łatwo się z Wami przebywało, nawet bez tych godzinnych rozmów z każdym z osobna! Po prostu nie czułam się jakoś obca, czy wykluczona, nie czułam tego, co się zdarza w większych grupach, czyli wewnętrznego bardzo wyraźnego podziału na mniejsze frakcje... myślę, że to akurat przynajmniej częściowo zasługa Ani, która dla każdego znalazła czas i wszędzie była, spajając nas jak dyplomowany spawacz więzi międzyludzkich! :D Momentami miałam wrażenie, że się rozmnożyła po prostu, tak bardzo starała się z każdym dłużej pomówić, zamrozić chwilę z każdym Dreamerem. :)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.09.2016, 15:23 przez Taiteilija.)
Anna

1.231

Tai, wiesz, że Cię kocham ?! Dzięki za tyle miłych słów :) ! Też nie zdążyłam ze wszystkimi pogadać, zrobić sobie fotki..Ale nic straconego! Przy okazji następnego spotkania, bez napięcia "przedkoncertowego", na spokojnie, będzie czas na dłuższe rozmowy, zdjęcia, więcej bliższych kontaktów..Liczę, że znów zbierzemy się w tak licznym gronie :)! Hehehe.."spawacz więzi międzyludzkich" rozwala system ;)! W dodatku dyplomowany! No nie mogę z tego...Tajka, zrobiłaś mi wieczór, noc, rano i cały następny dzień :-D!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.09.2016, 23:27 przez anulka79.)
We are here to care for the garden
The wonder of birth
Of every form most beautiful...
Justyna

2.692

Tak nużąca jest monotonia codzienności, że trochę zasłużonych komplementów, skierowanych do właściwych osób nie zawadzi. :D Ach, zresztą to nawet nie są komplementy tylko poetyczne przedstawienie rzeczywistości (do lekkiego patosu zawsze miałam skłonności). Cieszę się Aniu, że zrobiłam Ci duuużo czasu i trochę rozjaśniłam typowy dzień w pracy/domu/na zakupach/w urzędzie. Nie ma wątpliwości, dyplomowany spawaczu więzi międzyludzkich, że tytuł taki jest adekwatny do Twojego zaangażowania w zacieśnianie przyjaźni Dreamerów. Powtórzę jeszcze raz, bo raz to nie dosyć - czekam na kolejny zlot i jeszcze więcej pozytywnej energii. :)

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości