Vehicle of Spirit

Justyna

2.686

Jako, że DVD nadchodzi wielkimi krokami proponuję powoli przełączyć się w tryb dyskusji na jego temat. Jakie są wasze przeczucia, a całkiem niebawem i opinie? Czy ktoś zamówił już sobie swoją kopię? I co myślicie o zanęcie od NB?





Przypominam zawartość VoS:
DVD3 (Extras)
01. Weak Fantasy (Vancouver)
02. Nemo (Buenos Aires)
03. The Poet And The Pendulum (Mexico City)
04. Yours Is An Empty Hope (Joensuu)
05. 7 Days To The Wolves (Espoo, Barona Arena)
06. Sleeping Sun (Masters Of Rock)
07. Sahara (Tampa Bay)
08. Edemah Ruh acoustic (Nightwish Cruise)
09. Last Ride Of The Day (Rock In Rio feat. Tony Kakko)
10. Élan (Sydney)
11. Richard Dawkins Interview From Wembley
DVD2 (The Tampere Show)
DVD1 (The Wembley Show)  

Może moje przeczucia... Mieszane. Z jednej strony jestem przeszczęśliwa, że aż tyle będzie do oglądania; dwa koncerty i tyleeeeee dodatków! Z drugiej, martwię się, że to może zaszkodzić jakości. Od czasów EoaE żadne wydawnictwo koncertowe NW mnie nie usatysfakcjonowało... Właściwie było tylko SS i to wymuszone przez wytwórnię, ale też i wszystkie inne nagrania wrzucane przez NW na YT miały często słabą jakość dźwięku i mało dynamiczną pracę kamery, nie mówiąc też o wyborze utworów - mam tu na myśli milion wersji GLS i IWMTB. Tak genialnym spektaklem było EoaE pod każdym względem; objętościowym, jakościowym, emocjonalnym i symbolicznym niejako też, że podejrzliwie traktuję wszelkich ewentualnych następców. Początkowo też na wieść, że nagrają Wembley trochę się nie ucieszyłam... nie przepadam za koncertami typu open-air, bo dźwięk często nawala, ludzi za dużo, a mniejsze sale robią klimat, ale rozumiem ten wybór... to w końcu Wembley! ;)

Co zaś myślę o zanęcie? No, SBTB bardzo ładne... ale dźwięk czasem wydaje mi się jakiś niezdecydowany (chodzi mi o wokal) i... TUO ZMIEŃ BRZMIENIE TYCH KEYBOARDÓW SWOICH! :D
Na albumie jego solo brzmiało lepiej, czemu zmienił brzmienie, ja się pytam?

Podsumowując - uczucia mieszane, ale, wbrew pozorom, wcale nie takie fatalne - porządna paczuszka ulubionego zespołu to zawsze gratka! Ucieszę się, choćbym nawet teraz podchodziła nieufnie do nowego wydawnictwa. Muszę się z nim zaprzyjaźnić po prostu. :)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.10.2016, 15:12 przez Taiteilija.)

2.150

Tak, słusznie EOAE to absolutnie mistrzowskie widowisko w każdym calu i mniemam, że nie do pobicia! Pikanterii dodaje atmosfera związana z rozstaniem z TT- to z pewnością.
Apropo zanęty do Vehicle of Spirit, to na mnie działa b skutecznie- jaki będzie końcowy efekt tych uczuć się okaże:)
Aleksandra

333

Ja jestem bardzo ciekawa tego wydawnictwa, tylko trochę odpycha mnie setlista koncertów - są dość podobne i po co dwie lub trzy wersje live tej samej piosenki na jednym DVD?
Fairytales won't last, my friend,
And you may take your prize,
But how many corpses did you leave behind?
Patryk

275

Faktycznie solo Tuomasa w Shudder Before The Beautiful  brzmi wyjątkowo kiepsko, zbyt retro. Zamierzam kupić edycję 3DVD i w zimowe wieczory zachwycać się ich muzyką, wspominać koncert w Polsce i mieć nadzieję na następne. Sporo tych powtórek w setlistach oby brzmiały dość odmiennie. Cieszę się z Poet And The Pendulum i Endless Forms Most Beautiful ;)

105

Krótko po SS.
Raczej nie kupię- DVD u mnie w domu przeważnie pokrywają się kurzem na półce.
"Crappy band, crappy equipment, no commercial potential"

Yeah, right....
Evi

1.919

  • Evi

    Offline DE Staff
  • Copy Of A Copy...
Najbardziej cieszy mnie The Poet and the Pendulum ♥
Jeśli chodzi o udostępniony kawałek... bardzo się zawiodłam :/ solo Tuomasa (jak już wspomnieliście), Floor też nie śpiewa tak dobrze, jak potrafi... W ogóle mam wrażenie, że ktoś zawalił mix xD
Ale czekam z niecierpliwością :) Showtime, Storytime bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że poziom będzie utrzymany również na nowym DVD.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2016, 05:55 przez Evi.)
"Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę." / Yennefer
Anna

1.215

Nie mogę się doczekać na VOS :)! Jestem bardzo ciekawa, interesuje mnie chyba wszystko, co związane z tym wydawnictwem. I strona techniczna i wrażenia wizualne, sama forma i sposób zaprezentowania ulubionego zespołu w wersji "live". Wierzę, że nie zawiodą! Moim zdaniem ciężko jest porównywać poszczególne DVD, bo dla mnie chyba nic nie przebije magii, klimatu, poziomu i uczuć, których można doznać oglądając EOAE! Chociaż SS bardzo mi się podoba, jest przełomowe, zdążyło się już troszkę znudzić, bo po setkach odtworzeń znam na pamięć każdy ruch i dźwięk ;) Tym bardziej czekam już na nowy materiał! Promujące video zachęca, daje przedsmak i sprawia, że chcę więcej! Nareszcie coś w dobrej jakości, bo gro filmów w internecie jest fatalnie nagrana..
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2016, 08:16 przez anulka79.)
We are here to care for the garden
The wonder of birth
Of every form most beautiful...
Justyna

2.686

Zgadzam się z Lucid, że nieco odpychające są bardzo podobne setlisty, ale każde wykonanie live ma też to do siebie, że różni się w pewien sposób od poprzednich, więc nie ma co się smutać. Ale skoro poruszony został temat powtarzalności to...
Dla mnie np. DVD FWTE to prawdziwa gratka, bo utworów jest masa, koncert klubowy i mamy utwory, których nie ma na innych koncertówkach - to prawdziwy smaczek dla koneserów NW, najpierwsze ich wydawnictwo koncertowe, młodzi ludzie, stare utwory... EOAE zaś było ambitne, wieńczące, genialnie zmiksowane pod każdym względem. Dlatego też tak trudno mi akceptować nowe wydawnictwa koncertowe NW - bo te dwa, to jakby dwa kompletnie różne oblicza, odmienne, oryginalne i jedyne w swoim rodzaju. Mam wrażenie zawsze, że, po tych dwóch koncertach, nagrań w internecie, oficjalnych i na DVD zrobiło się więcej, ale przez to straciły swą niepowtarzalność do pewnego stopnia... do tego ten audio-mix, który tak często nawala, co mnie dziwi - jakość obrazu coraz wyższa, a dźwięku nie? Ponoć tak szybko ewoluuje technologia, a tu takie audio-porażki.
 Ale oczywiście nie odrzucam VOS na starcie - mam w związku z nim większe nadzieje niż z SS (zresztą to było wymuszone wydawnictwo... epokowe, zgadzam się z Anią, no i zawiera kilka genialnych elementów np. wokal Floor w Romanticide, czy Ghost River, ale jednak jako wstępniak dla Floor lepsze byłoby DVD, uwieczniające ją już lepiej radzącą sobie z utworami, na ich własnym, niefestiwalowym koncercie). 
Tak jak Evi, i ja cieszę się z TPATP! Mam wielkie nadzieje co do tego utworu w wykonaniu Floor... o ile dźwięk nie zawiedzie, to mogę liczyć na stokroć lepszą jakość tej piosenki, bo słodki głosik Anette umiarkowanie do niej pasował. Dojrzały wokal Floor może ją wzbogacić.
No, a na koniec... bardzo się cieszę, że nie tylko mi ta solówka Tuo nie podeszła zbytnio... piszczy, trzeszczy, zbyt "elektryczna" jak na moje gusta, ale on zwykle taką właśnie niestety gra w tym utworze na żywo... grał kiedyś inną? O.o Bo nie kojarzę. Na albumie brzmi dobrze, a tu... co to za ustawienia sprzętu! Oj, Tuomasie!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2016, 16:18 przez Taiteilija.)
Aleksandra

333

Jeśli mam być szczera, to dla mnie najciekawsze wydaje się DVD3 (Extras). Cieszę się, że w końcu usłyszę wykonane na żywo Edema Ruh ;3

Nawet jeśli jest to tylko wersja akustyczna ;) dodatkowo ciekawi mnie TPATP, 7 Days To The Wolves oraz Elan. Już dość dawno przestałam oglądać występy live zespołu, właśnie przez wspominaną przez Was słabą jakość :/ dlatego bardzo czekam na to wydawnictwo.

Kurczę, oglądam to nagranie Shudder i aż mi się łezka w oku kręci :'( zdałam sobie sprawę, że depresja pokoncertowa trwa u mnie nadal i chyba dopiero 5 grudnia to zmieni - po tym dniu będę miała jeszcze większą depresję :P :D poszalałabym jeszcze przy ich muzyce ♥
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2016, 16:19 przez LucidDreamer.)
Fairytales won't last, my friend,
And you may take your prize,
But how many corpses did you leave behind?
Maciej

1.079

  • Maciek

    Offline DE Staff
  • Paradise Seeker
(19.10.2016, 15:41)Taiteilija napisał(a): No, a na koniec... bardzo się cieszę, że nie tylko mi ta solówka Tuo nie podeszła zbytnio... piszczy, trzeszczy, zbyt "elektryczna" jak na moje gusta, ale on zwykle taką właśnie niestety gra w tym utworze na żywo... grał kiedyś inną? O.o Bo nie kojarzę. Na albumie brzmi dobrze, a tu... co to za ustawienia sprzętu! Oj, Tuomasie!

Tuomas zawsze tak miał, że przy solach używał na żywo jakiegoś irytującego, syntetycznego brzmienia. Pamiętam, że na przykład solówki w Planet Hell to się w ogóle słuchać nie dało, podczas gdy wersja albumowa jest znakomita i ma bardzo trafnie dobraną kolorystykę brzmieniową.

W ogóle na tym Shudder naprawdę mocno podbito bas, poprzednie DVD raczej nie miały aż tak "niskiego/tłustego" brzmienia. Zobaczymy, jaka będzie całość.

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości