Tarja- Warszawa, Stodoła 12.05.2008

104

Relacja z pierwszego w Polsce solowego koncertu Tarji. Wykropkowałem nicki należące do osób z dawnego forum Tarji.



Dzięki uprzejmości Cz... miałem okazję dotrzeć do Warszawy samochodem, co może i zajęło nieco więcej czasu niż podróż pociągiem, ale na pewno było tańsze i przyjemniejsze :) Szczególnie, że wśród repertuaru, którego mogliśmy posłuchać w czasie podróży była też składanka piosenek Nightwish.

Po przyjeździe do Warszawy swoje pierwsze kroki skierowałem do schroniska, gdzie spotkała mnie niespodzianka, bowiem spotkałem tam Ch., C., K., C. W. i K.. Okazało się, że będziemy dzielić ten sam pokój :) Wraz z nimi spotkałem też m. in. M., M. i C., a także kilka innych osób.

Potem przez czas pozostały do koncertu integrowaliśmy się cała grupą, m.in. na Polach Mokotowskich, które okazały się pięknym kompleksem parkowym. Wkrótce dołączył do nas Cz. wraz z żoną, a po jakimś czasie wszyscy udaliśmy się w stronę Stodoły, gdzie dołączyło do nas jeszcze kilka osób, m. in. S. i I..

Czas po wejściu do Stodoły, a jeszcze przed wejściem na właściwą salę koncertową poświęciliśmy w dużej części na robienie fotek zbiorowych i żarty.

KONCERT


- support
Pierwszym wykonawcą, którego mieliśmy okazję posłuchać był Doug Wimbish. Jego popisy na basie przypadły mi do gustu (szczególnie w tych utworach, kiedy towarzyszyła mu reszta zespołu) i zapewne niedługo postaram się poszukać czegoś z jego repertuaru na YT.

Po Dougu przyszła kolej na Martina Kesiciego. Jego występom nie przysłuchiwałem się jakoś szczególnie, w napięciu zastanawiając sie jednak, czy będziemy mogli wysłuchać utworu, którego wykonanie samo wręcz się narzucało tego wieczoru, a więc "Leaving You For Me'. Moje (i nie tylko) życzenie spełniło się tylko połowicznie - owszem, usłyszeliśmy LYFM, ale tylko w wykonaniu Martina :( Po jakichś 3 kolejnych piosenkach z repertuaru Martina przyszła jednak pora na koniec tego występu i nadszedł czas na gwiazdę wieczoru.

- Tarja
Setlisty z występu nie podam, bo nie jestem dobry w odtwarzaniu list z pamięci, jednakże była bardzo zbliżona do tej z Kolonii, aczkolwiek zabrakło OTHAFA. Dla mnie pozytywnym zaskoczeniem było, że w odróżnieniu od hali Wisły, w Stodole scena jest umiejscowiona wyżej, a co za tym idzie nawet ktoś o moim wzroście (161 cm) mógł przez cały czas widzieć Tarję.
A było co oglądać - od strony wizualnej Tarja prezentowała sie pięknie, kilkakrotnie zmieniając stroje, co zresztą będzie można na pewno zobaczyć na zdjęciach. Jeśli chodzi o wykonywane utwory warto wspomnieć, że na koncercie wychodzą one ostrzej, niż na płycie co też uważam za pozytywny sygnał. Tarja zdecydowanie wkładała dużo serca w swój występ, sporo się uśmiechała i co najważniejsze pięknie śpiewała.

Oprócz stałych członków zespołu (których zasługą było wspomniane już wcześniej ostrzejsze brzmienie) na scenie pojawił się też Toni wspomagając siostrę w roli upiora, a później także wtórując jej w 'Poison'. Pomimo, iż w roli upiora na pewno nie dorównywał Marco, to jednak myślę, że poszło mu całkiem nieźle. Innym ważnym momentem koncertu było wykonanie 'Oasis', kiedy Tarja zasiadła do keybordu i z uczuciem, wyraźnie wczuwając się zagrała i zaśpiewała ten utwór. Na swoim blogu pisała, że 'Oasis' ma dla niej szczególne znaczenie i to było widać. Innym wyjątkowym momentem było wykonanie 'Wishmastera', którego tyle osób głośno się domagało. I wyszło znakomicie- ci wszyscy, którzy twierdzili, że tę piosenkę tylko Tara może wykonać tak, jak należy z pewnością byli usatysfakcjonowani :) Spośród piosenek z repertuaru Nightwish wspomnieć trzeba też jeszcze o 'Nemo' przed którego wykonaniem Tarja przebrała się oczywiście w (jakżeby inaczej :) ) kultowy czerwony płaszcz. Oczywiście było tez wiele innych piosenek, jednak to te właśnie (oraz związane z nimi wydarzenia) najbardziej utkwiły mi w pamięci.

PO KONCERCIE

Koncert zakończył się ok. 23.20, co biorąc pod uwagę, ze do schroniska trzeba było przyjść przed 24, oznaczało, że bez ociągania musiałem wyjść
ze Stodoły i nie miałem czasu na zakup żadnego Tarjowego gadżetu, a co więcej nie mogłem wziąć udziału w akcji, jaką grupa osób przeprowadziła pod hotelem :(. Zamiast tego musieliśmy z Ch. , K. i resztą śpieszyć się do schroniska, którego progi osiągnęliśmy niemal dokładnie z wybiciem północy. Okazało się też, że nie będzie z nami A. (dla którego wcześniej zarezerwowałem pokój), który nie zdołał się z nami spotkać i musiał szukać noclegu na własną rękę.

SESJA AUTOGRAFOWA

Dzisiaj od rana oczywiście tematem numer jeden była sesja autografowa w Empiku, na którą razem z reszta chłopaków z pokoju wybraliśmy się po zjedzeniu małego co nieco (w moim przypadku-kawałka pizzy). Kiedy przybyliśmy, ludzi nie było jeszcze zbyt wielu jednak w miarę, jak zbliżała się 12.00 zjawiało sie coraz więcej osób. Sama sesja przebiegała pod znakiem ciągłego dopychania sie i wezwań ochroniarzy, aby 'cofnąć się do tyłu'. Nie byłem dotychczas na żadnym tego typu spotkaniu, ale mam wrażenie, że to nie było zbyt dobrze zorganizowane.
Spora część ludzi miała okazję nie tylko uzyskać od Tarji autograf, ale i zrobić sobie z nią zdjęcie, jednak w pewnym momencie organizatorzy ograniczyli kontakt fanów z Tarją tylko do tej pierwszej opcji. Ja sam mam teraz w pokoju podpisane zdjęcie (dzięki, M. :) ), a wiele osób z forum także fotki.
Trzeba tutaj dodać, że Tarja naprawę się przykładała - z tego co widziałem, miała dla każdego uśmiech, a po rozdaniu autografów spędziła jeszcze trochę czasu cierpliwie pozując do zdjęć.

W jakiś czas po sesji ludzie zaczęli się rozchodzić, a ja po jakimś czasie zapakowałem się (tym razem z A.) do samochodu Cz. i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Poznania.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.09.2016, 09:24 przez Piotrek.)
"Crappy band, crappy equipment, no commercial potential"

Yeah, right....
Adrian

3.190

Jednym słowem koncert udany. :) Miałem okazję widzieć Tarję na żywo w Krakowie w 2010 - byłeś też wtedy?

"Oasis" to mój faworyt z Tarjowego katalogu. Ten utwór jest naprawdę czarujący. :) Byłoby wspaniale znów usłyszeć go na żywo.
Żadna sprawa nie jest przegrana, dopóki choć jeden szaleniec o nią walczy. Tylko wariaci są coś warci.

104

W Krakowie byłem tylko na jednym koncercie, Nw w 2008 r. Ogółem Tarję na żywo widziałem raz- właśnie w Stodole.

Do "Oasis" nie żywię żadnych cieplejszych uczuć- w opisie po prostu odniosłem się do tego co słyszałem na temat stosunku Tarji do tego utworu. Widocznie moim ówczesnym zdaniem widać było podczas występu to specjalne miejsce jakie ta piosenka zajmuje w sercu TT :)

Ciekawostka- w warszawskim Empiku widziałem wtedy egzemplarze "Die Aive" na sprzedaż- ciekawe czy zamówili specjalnie na tę okazję ;)
A, i jeszcze jedno - zabawne - wydarzenie- podczas przygotowywania stanowiska Tarji w Empiku ktoś niezbyt zorientowany w jej dyskografii wystawił też egzemplarze "DPP". Dopiero kobieta kierująca całą akcją* zorientowała się w sprawie i szybko zarządziła zmianę :D

*ubrana, jeśli dobrze pamiętam, na czarno z wzorkiem w różowe czaszki :D
"Crappy band, crappy equipment, no commercial potential"

Yeah, right....
Agnieszka

199

Na Tarji w Krakowie w 2010 r. byłam ja :P To był mój drugi jej koncert i spodziewałam się fajerwerków, tak jak po pierwszym rok wcześniej w czeskich Pardubicach. Moje oczekiwania chyba sięgały za wysoko, bo bardzo mnie ten koncert rozczarował, przede wszystkim pod względem nagłośnienia i supportów. Właściwie to prawie nic z niego nie zapamiętałam. Jedynie chyba "Stargazers", które jakoś też mi się wtedy nie spodobało :/ Czekałam i czekałam, gotowa dać się porwać muzyce, ale nic takiego nie nastąpiło. Nie wiem do końca, dlaczego tak się stało. Być może moje mało pozytywne odczucia były wynikiem zachwytu, jaki ogarnął mnie po pierwszym koncercie Tarji (Pardubice, 2009). Jednak trzeba obiektywnie stwierdzić, że organizacja koncertów u naszych sąsiadów stoi na zdecydowanie wyższym poziomie. Choć... koncert Tarji w Łódzkiej Wytwórni (2014) był już doskonały niemal pod każdym względem. Świetna akustyka i porywająca setlista. Mam nadzieję, że na nadchodzących grudniowych koncertach będzie podobnie.  ;)
[Obrazek: large.gif]



Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości