Produktywne oczekiwanie na nowy album

Justyna

2.730

Najnowsze informacje, które pałętały się, co prawda, w okolicy już od jakiegoś czasu, potwierdziły, że na nowy album Nightwisha przyjdzie nam czekać do roku 2020. Wczesnego, ale jednak... Pomyślałam, że słusznie będzie założyć wątek dla czekających i zniecierpliwionych fanów, by umilić im czekanie... By umilić czekanie nam! Można się w tym oto wątku dzielić pomysłami na to, jak przetrwać długie oczekiwanie i podsycać Nightwishowy głód, można przedstawiać kreatywne pomysły na to, jak to oczekiwanie uczynić przyjaznym, a także, a także można wspominać, narzekać na czekanie, spekulować i wspólnie trwać w bólu. Zapraszam do dyskusji!
Moje oczekiwanie osłodzi koncert w listopadzie, na którym znów zobaczę i usłyszę nie tylko zespół, ale i dobrych, starych, rzadko spotykanych, a nieco już znanych bywalców forum, a także, mam nadzieję, poznam nowych, świeżych i rozentuzjazmowanych. Po koncercie, na fali euforii, pewnie powtórzę sobie po raz milionowy wszystkie płyty i to od deski do deski, wieczorami, w kontemplacji i refleksji. Ponadto muszę koniecznie wziąć się w garść i jako osoba (powiedzmy) artystycznie uzdolniona i zacząć rysować, to, jak muzykę NW czuję, może trochę portretów? Zawsze, gdy przychodzi do NW, to mam blokadę, nie wiem, co rysować, bo tyle jest w mojej głowie. Oczekiwanie na album jest świetnym pretekstem, by ją przełamać! Będę też bezlitośnie spekulować, co też Tuomas nam natworzy (połączenie fantastyki z nauką w stylu miksu EFMB i IM to moi obecni spekulacyjni faworyci). Będę też jęczeć i narzekać, że tak długo, ale, że trzeba i, oj, że długo, ale trzeba, a to mam chęć robić z wami. :)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2018, 20:08 przez Taiteilija.)

13

Wreszcie znalazłem kogoś, kto też jest zniecierpliwiony! :D (sam miałem zamiar założyć wątek o albumie nowym, ale uznałem, że to przesada haha). Jeśli chodzi o marudzenie, narzekanie, jęczenie to jestem w tym mistrzem :)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.07.2018, 18:18 przez Sain y niwl.)
Make me wonder
Make me understand
Spark the light of doubt and a newborn mind
Bring the vast unthinkable down to earth
Anna

1.331

Prawie dwa lata do nowego albumu? Jak żyć, niech mi ktoś powie!? Oj, długo każą nam czekać. Dobrze, że mamy koncert w listopadzie, ale to chyba jeszcze bardziej podsyci apetyty. W sumie Tuomas ma sporo materiału na nowy krążek, ale przecież trwa trasa, potem też potrzebują chwili wytchnienia, żeby wreszcie w przyszłym roku zacząć nagrywać. Także sobie poczekamy. Mam nadzieję, że co jakiś czas będą nas informować o postępach w pracy nad nowym albumem. Chyba wszyscy potrzebujemy konkretnych informacji, jak świeżej krwi ;). Tak na przetrwanie. Myślę, że tematyka płyty będzie kontynuacją EFMB, tylko na innej płaszczyźnie. Może w centrum stanie człowiek, rozterki ludzkiego życia, sekrety duszy i odwieczna walka dobra ze złem? To się okaże. Chciałabym, żeby powstał jakiś fajny, damski duet. Może Floor i Simone z Epiki? Albo Alissa z Arch Enemy? Mogliby kogoś zaprosić do współpracy. Oczekuję, że na płycie pojawi się coś nowego w kwestii brzmienia i kompozycji. Może jakieś inspiracje wschodem? Albo w drugą stronę - jakieś nowoczesne, syntetyczne brzmienia? Nie do końca wiąże się to z manierą muzyczną NW, ale zdecydowanie potrzeba mi czegoś nowego, świeżego, czegoś, co zaskoczy, a takie połączenia i "wstawki" z innej bajki dają nieraz ciekawe efekty :)
We are here to care for the garden
The wonder of birth
Of every form most beautiful...
Justyna

2.730

(16.07.2018, 07:00)anulka79 napisał(a): Albo w drugą stronę - jakieś nowoczesne, syntetyczne brzmienia? Nie do końca wiąże się to z manierą muzyczną NW, ale zdecydowanie potrzeba mi czegoś nowego, świeżego, czegoś, co zaskoczy, a takie połączenia i "wstawki" z innej bajki dają nieraz ciekawe efekty :)
Zgadzam się, że coś świeżego zawsze jest mile słyszane, a już szczególnie w wykonaniu Nightwisha; choćby jazzowe inspiracje w "Slow, Love, Slow". Nie jestem pewna, czy syntetyczne brzmienia pasowałyby do muzyki zespołu w takiej formie, w jakiej się ona jawi obecnie (powiedzmy, ostatnie dwa albumy), ale z drugiej strony w życiu nie spodziewałabym się, że jazz będzie pasował do ich twórczości, a więc, jak sądzę, wszystko odpowiednio wplecione w doskonałe utwory, przemyślane i stonowane tak, by nie zdominowało naturalnego piękna muzyki NW, może brzmieć wspaniale jako ów świeży akcent. Tuomas ma wyczucie i na ogół nie popełnia błędów w kwestii wprowadzania nowych elementów do muzyki w postaci zbytnich dysonansów między tym, co nowe a tym, co stare, zwykle potrafi dokonać takiej fuzji w ciekawy, intrygujący sposób. Mamy przecież próbki różnych mieszanek w twórczości samego Tuomasa i zawsze są one umiejętne; komedia z patosem (solowy album o Sknerusie, utwór "Duel & Cloudscapes"), domieszka country (ten sam album, "Into the West"), elementy orientalne (Auri, "See" i "Skeleton Tree"). Zatem, jeżeli o połączenia niespotykane chodzi, to nie martwię się zbytnio. Tuomas da radę. Zresztą muzyka syntetyczna, a raczej jej elementy mogą się świetnie sprawdzać. Moją pierwszą myślą jest tu ostatni (bodajże) album Luca Arbogasta pt. Metamorphosis; łączy on muzykę średniowieczną, muzykę bardów z elektroniką (w małym stopniu, ale jednak) i to się cudnie sprawdza, a zatem... Go for it, Tuo! :D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.07.2018, 18:36 przez Taiteilija.)

13

Powołując się na informacje dot. nowego albumu, jak orkiestra może zostać użyta inaczej?
Make me wonder
Make me understand
Spark the light of doubt and a newborn mind
Bring the vast unthinkable down to earth
Maciej

1.156

  • Maciek

    Offline DE Staff
  • Paradise Seeker
Tego nie wiemy, ale z tego co przewija się z rozmów z Tuomasem, to jego opinia, że dotarli do maksimum w epickości i rozmachu i że teraz aranżacje orkiestralne muszą po prostu iść w inną stronę. Zresztą w jakimś sensie EFMB to już było inne umiejscowienie orkiestry niż na Imaginaerum, było jej mniej i poza TGSOE nie dominowała.

Adrian

3.263

Tuomas i Pip Williams są mistrzami w tworzeniu enigmatycznych wskazówek dotyczących nowych albumów. ;)

Odpowiedź może być bliżej niż myślimy. EFMB momentami czerpało z projektu Sknerusa (np. podobny motyw chórków w zwrotkach "Our Decades in the Sun" oraz "Lifetime of Adventure", czy smyczkowe intro "Shudder Before the Beautiful" i "Cold Heart of the Klondike").
Tuomas wspominał w wywiadach, że pisanie utworów na album Auri pomogło mu pokonać blokadę twórczą i otworzyło umysł na tworzenie kawałków dla NW.
Mając powyższe na uwadze, być może orkiestracje będą bardziej zbliżone do poziomu Auri?
Mam tu na myśli bardziej kameralne orkiestracje, o których pisał @Maciek oraz, być może, większy nacisk na solowe partie poszczególnych instrumentów?

Cóż, możemy spekulować, czemu nie ;)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.07.2018, 20:51 przez Adrian.)
Żadna sprawa nie jest przegrana, dopóki choć jeden szaleniec o nią walczy. Tylko wariaci są coś warci.

13

Proszę tylko, żeby nie przekombinował.
Make me wonder
Make me understand
Spark the light of doubt and a newborn mind
Bring the vast unthinkable down to earth

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości