Płyta Tygodnia - nowa zabawa (10 kolejka)

  • 1 ...
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
Agnieszka

279

Dziękuję serdecznie za tak przychylne opinie i ciepłe słowa (również w imieniu mojego męża, który przeczytał i bardzo pozytywnie odebrał Wasze wypowiedzi).
@Maciek
Jestem zaskoczona Twoim zainteresowaniem tappingiem oburęcznym! Nieczęsto spotyka się ludzi zgłębiających tę trudną, ale jakże widowiskową technikę gry na gitarze i tym bardziej cieszę się, że „nieziemska ekwilibrystyka” w wykonaniu mojego szwagra przypadła Ci do gustu! Ja również chętnie „odgrzewam” filmiki z YT i zachwycam się nimi za każdym razem. Takie połączenie talentu, pasji i zaangażowania to coś wspaniałego. Adam zawsze powtarza, że najważniejsze dla niego jest granie własnych dźwięków. Tego właśnie szuka w muzyce. Cóż, można śmiało stwierdzić, że odnalazł swój unikalny styl i z powodzeniem go rozwija. „Counterpoint Serenade” jako jedyny numer posiada tekst, którego treść objaśnia, na czym polega tytułowy kontrapunkt. „Tumba” to jeden z moich faworytów, i to nie tylko dlatego, że autorem tego numeru jest mój mąż (większość utworów komponuje gitarzysta). Basowa solówka w tym utworze na żywo wbija w ziemię. „Fast and serious” na koncertach zawsze jest polem do popisu dla perkusisty, który prezentuje równie wysoki poziom umiejętności. We trzech dopełniają się idealnie.
@anulka79
Kochana, pięknie dziękuję za Twoją opinię! Niezmiernie się cieszę, że moja propozycja przypadła Ci do gustu. To prawda – jest ich tylko trzech, a potrafią oczarować niezwykłymi umiejętnościami i entuzjazmem płynącym z gry. To ich wielka, od lat rozwijana pasja (mówię o Tomku i Adamie, Michał dołączył później). Ja również nie gustowałam wcześniej w muzyce instrumentalnej, ale po oswojeniu się z bądź co bądź wymagającą twórczością Full-X uznałam, że taki jazz-fusion bardzo mi odpowiada. Jak na muzykę technicznie skomplikowaną jest przyjemna w odbiorze i dość melodyjna. W miarę upływu lat i codziennego osłuchiwania się ze ścieżkami basowymi poszczególnych utworów polubiłam je do tego stopnia, że zdarzało mi się już podczas prób zespołu przesiadywać razem z dziećmi pod drzwiami pokoju, w którym panowie szlifowali swoje umiejętności przed nadchodzącym występem.  Aniu, ja również bardzo bym chciała, żebyśmy kiedyś spotkały się na koncercie Full-X! Czemu nie? Grają głównie we Wrocławiu, ale nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość ;)
Co do naszego pierwszego (świadomego) spotkania – to był NW na Czad Festiwalu :D . Przyjechaliśmy razem z częścią ekipy forum DE naszym niezawodnym ‘Vehicle Of Spirit’ pod sam hotel, pamiętasz? Na Delain w październiku 2016 r. w Progresji widziałyśmy się po raz drugi. W 2015 roku też byliśmy na koncercie Holendrów (z Amberian Dawn i The Gentle Storm), ale wówczas się jeszcze nie (po)znałyśmy. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy się ponownie. Pozdrawiam cieplutko!  :blush:

Zachęcam również pozostałych uczestników zabawy do podzielenia się swoimi wrażeniami na temat zaprezentowanej płyty  :) .
[Obrazek: large.gif]



Anna

1.282

Faktycznie, Aga ;)! Masz rację, że "pierwszy raz" to było na Czadzie! Pomyliłam te dwa koncerty Delain!  Wszystko dlatego, że to działo się tak szybko! Spotkania były krótkie, ale intensywne ;) Marzy mi się kolejny koncert/zlot/spotkanie - cokolwiek! W Waszym towarzystwie czas biegł zawsze za szybko, ale tych ulotnych, wspólnych chwil nigdy nie zapomnę :)
Wszystkich uczestników zabawy "Płyta tygodnia" serdecznie zachęcam do przesłuchania utworów Full-X-Trio! Polecam, naprawdę warto :)!
We are here to care for the garden
The wonder of birth
Of every form most beautiful...
Satu

63

Czas najwyższy nadrobić zaległości :D! Lecimy z tym koksem! 

Loreena Mckennitt - Elemental
Twórczość pani Mckennit była mi znana już wcześniej, jednakże żadne z jej dokonań z jakimi miałam styczność niezbyt zapadały mi w pamięć, toteż odłożyłam Loreenę na tak zwaną półkę. W porównaniu z tym co słyszałam wcześniej Elemental bardzo trafiło w mój gust. Płyta jest świetnie zmiksowana, kompozycje nie przytłaczają, są klimatyczne. Bardzo dobra płyta, nic dodać nic ująć :)

Heidevolk - Batavi

Wokale, język oraz tempo na plus, jednakże znużyła mnie ta płyta podczas odsłuchu :/

Full-X-Trio - An Introduction To Cunterpoint

Wszystko co mogłabym powiedzieć o tym krążku zostało już powiedziane :). An Introduction To Cunterpoint to kawał dobrego, atmosferycznego jazzu czyli coś co jesienią lubię najbardziej :). Z pewnością powrócę do niego jeszcze nie raz. Trzymam kciuki bardzo mocno aby Trio zyskało więcej rozgłosu bo muzycy w pełni na to zasługują.
[Obrazek: tumblr_mwl8qdhlaF1sd4ysqo1_500.gif]

789

Heidevolk-Batavi

To moje pierwsze zetknięcie z twórczością zespołu. Ogólnie mówiąc słucha się przyjemnie, chociaż muzyka w stylu pagan mnie nie pociąga. 
Cytat:Wokale, język oraz tempo na plus, jednakże znużyła mnie ta płyta podczas odsłuchu :/
Mam podobne zdanie na ten temat  :)
Ciężko mi coś więcej dodać, bo nie jestem znawcą muzyki, a że płyta była okej, ale mnie nie zachwyciła, to też brakuje mi punktów odniesienia do dalszej wypowiedzi. 


Czas na moją propozycję. Ostatnio krążę po różnych gatunkach muzycznych (jednak omijam radiowe hity), jednak chciałam Wam zaproponować coś z mocniejszych brzmień, z racji tematyki forum :)

Sanguis et Cinis - Amnesia

[Obrazek: R-542632-1142346103.jpeg.jpg]

To album grupy grającej rock gotycki, która pochodzi z Austrii. Chyba nie są zbyt znani - sama odkryłam ich dzięki Spotify, i nigdy przed tym nie natknęłam się na ich twórczość. Chciałam dołączyć ciekawostki na temat albumu, ale niestety nie znalazłam ich w sieci. Nie chcę robić spojlerów, więc powiem tylko tyle, że mi płytka przypadła do gustu na tyle, że planuję ją kupić, żeby mieć możliwość odsłuchiwania jej w samochodzie. Oceńcie sami :)

Albumu można posłuchać na Spotify:

https://open.spotify.com/album/0MOzrUIPigwmXP1RufJu1i
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.11.2017, 19:05 przez Nightfall.)
"Od lat najmłodszych, lat dziecinnych,
Życ ani patrzeć tak jak inni
Nie mogłem; ze wspólnego zdroju
Nie płynie też namiętność moja."

116

Full-X-Trio - An Introduction To Counterpoint

Najbardziej spodobało mi się klimatyczne intro, "Counterpoint Serenade" (utwór z wokalem) i zakończenie, czyli "Seventh Day", (a szczególnie fragment z szybszą perkusją). Nie jestem przyzwyczajony do słuchania tego typu kompozycji, więc trudno mi coś konkretnego napisać. Na pewno jeszcze czasem do tego wrócę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.11.2017, 21:10 przez Piotrek.)
"Crappy band, crappy equipment, no commercial potential"

Yeah, right....
Alicja

1.491

  • hietAla

    Offline Dreamer
  • TragedienneVonKotipelto
Heidevolk - Batavi

Miałam wcześniej styczność z tym zespołem i od razu mi się spodobał. Przyjemny album, lekki w porównaniu z Eluveitie czy Ensiferum z uwagi na wokal. Muzyka może bez szału, ale z uwagi na spokój nada się do nauki ;)

Full-X-Trio - An Introduction To Counterpoint

No cóż, ta płyta skończyła mi się zdecydowanie szybko :P Dobrze się jej słucha, początek przyciąga uwagę, a moment, kiedy wchodzi wokal miażdży! I, no właśnie, więcej tego wokalu byłoby wskazane. Ogólnie myslałam, że będzie nudno, bo nie przekonał mnie jeszcze jazz, ale całość ma w sobie coś, co sprawia, że ta muzyka jest inna.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.11.2017, 14:44 przez hietAla.)
[Obrazek: tumblr_otqurwgWjA1v2orepo1_500.gif]
    • 1 ...
    • 7
    • 8
    • 9
    • 10
    • 11

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości