Opera i muzyka klasyczna (poważna)

  • Morderczyni

  • Gość
Zbiorczy wątek dla wszystkich kompozytorów, ich dzieł oraz różnych wykonań, adaptacji filmowych i teatralnych, interpretacji.
Każdy słyszał kiedyś utwór klasyczny, choćby fragmenty IX Symfonii d-moll op. 125 Ludwiga van Beethovena czy "Habanerę", arię z opery "Carmen" Georges'a Bizeta. Gdzieś wspominałam, że uwielbiam noktrurny z opusu 9. Fryderyka Chopina. Przyznam się, że ostatnio coraz częściej sięgam po Mozarta - głównie po msze. Ktoś jeszcze lubi któregoś kompozytora lub pojedyncze utwory?
Justyna

2.750

Tak, tak i jeszcze raz: tak! Bardzo dobry wątek, szczególnie dla fascynatów, których mam nadzieję tu nie zabraknie. Sama bardzo lubię muzykę klasyczną, a czasem i opery posłucham/pooglądam.
Uwielbiam kompozycje Beethovena od momentu, gdy w wieku czterech lat usłyszałam pozytywkę wygrywającą "Dla Elizy". Niby bardzo znana i oklepana melodia, ale dla mnie zawsze będzie miała to "coś". Uwielbiam, oczywiście, także inne dzieła jego autorstwa: "Sonatę Księżycową" (nieziemskie!), standardową, potężną IX Symfonię, o której wspomniała przedmówczyni, V Symfonię! Z pamięci wymieniam tylko te, bo już wirują mi w głowie inni kompozytorzy, jak choćby Bach, Mozart, Vivaldi, Paganini, Czajkowski, czy Grieg.
Bacha, kocham, choćby za jego suity, czy twory organowe, jak Toccata i Fuga d-moll! Mozarta za całą, przepiękną Symfonię w d-moll i operę "Czarodziejski Flet"! Vivaldiego za "Cztery Pory Roku", a w szczególności "Lato", Paganiniego za Kaprys 24 (poezja na skrzypcach!), Griega za muzykę do sztuki Peer Gynt autorstwa Henrika Ibsena, Czajkowskiego, choćby z "Jezioro Łabędzie", czy "Dziadka do Orzechów". Zawsze lubiłam też całą operę "Carmen" Bizeta, czy "Straszny Dwór" Moniuszki.
Ach, i jest jeszcze Dvorak, ale jego dopiero niedawno poznałam, dzięki temu cudowi:


2.236

Trudno przebić posta Tai bo właściwie wymieniła większość perełek mi znanych i cenionych. Muzyka klasyczna czy jak niektórzy określają poważna to dla mnie klimat spokoju, nostalgii i wędrówki do innego "świata". Do świata emocjonalnej równowagi i mądrej analizy rzeczywistości. Myślę, że sprawcą takich moich odczuć jest jej absolutna naturalność: brak elektroniki i wszelkich podobnych sztucznych elementów.
Agnieszka

350

Dworzak – wspaniały ♥ Ja również lubię od czasu do czasu posłuchać poważnych, ponadczasowych kompozycji mistrzów gatunku. Klasyka zawsze wprawia mnie w dobry nastrój, odpręża i nakręca jednocześnie. Do wyżej wymienionych tytułów dorzucę uwielbiane przeze mnie od lat walce J. Straussów (syna i ojca): m. in. „On the beautiful blue Danube”, “Emperor Waltz”, “Tales from the Vienna Woods”, “Spring voices”, “Roses from the South”, “Vienna blood”, „You and you” i słynny “Radetzky March”; walc z opery „Eugeniusz Oniegin” Czajkowskiego; „Skater’s Waltz” Waldteufela… Dużo tego. Pamiętam, jak jeszcze w latach szkolnych zachwyciłam się właśnie składanką „Immortal Waltzes” z 1994 roku, znalezioną w czeluściach rodzinnej płytoteki. Odkryłam tam również inne klasyczne perełki, w tym „The Entertainer” Scotta Joplina i wymienione wyżej arcydzieła Mozarta i Beethovena. „Dla Elizy” było jedyną melodią, jaką kiedykolwiek próbowałam (z marnym skutkiem) grać na klawiszach w domowym zaciszu, ale mój zapał do grania został szybko wyparty przez brak czasu. Teraz tylko słucham. Bardzo lubię tappingowe interpretacje kompozycji J. S .Bacha w wykonaniu mojego szwagra Adama (polecam wątek w FanArt)
 https://www.youtube.com/watch?v=q1o8hTYh2m8
Odkąd w 2013 roku byłam na wrocławskim koncercie „Beauty and the Beat”, uwielbienie dla muzyki klasycznej/poważnej wzrosło za sprawą wzruszających wykonań pieśni oper(etk)owych przez Tarję i zabawnych popisów perkusyjnych ekscentrycznego Mike’a. Do grona moich faworytów w tym gatunku dołączyły „Song to the moon” z opery „Rusałka” i „New World Symphony” Dworzaka,  uwertury do oper „Barber of Seville” i „Wilhelm Tell” Rossiniego, aria „Mein Herr Marquis” z operetki „Zemsta nietoperza” R. Straussa i taneczny „Can-can” Offenbacha.  Sam koncert był wspaniałym widowiskiem i niezapomnianym przeżyciem. Szkoda, że (raczej) nie doczekamy się kontynuacji projektu pod szyldem „B&tB”, bo klasycznych  utworów, które Tarja i Mike mogliby zaprezentować publiczności w własnych, oryginalnych aranżacjach, z pewnością by nie zabrakło.







Inspiracje klasyką słychać również na lubianych przeze mnie rockowych albumach Tarji. Uwielbiam przepiękne „Bolero” M. Revela, którego motyw wykorzystała w utworze „Victim of Ritual”, a także wspomniane przez Tai suity „Peer Gynt” – u Czajkowskiego z kolei odnalazłam charakterystyczne fragmenty utworów „Lucid Dreamer” Tarji (I suita) i „Forever” zespołu Kamelot (II suita). Ciekawe, czym jeszcze zaskoczą mnie dzieła wielkich mistrzów minionych epok ;)
Spośród tych, które są mi znane i do których lubię wracać, wymienię jeszcze Arabeski Debussy’ego (zwłaszcza druga), „Adagio in G Minor” Albinoniego (również w interpretacji S. Brightman), Waltz no. 2 Szostakowicza, „Hungarian Dance no. 5” Brahmsa, cudowną „Finlandię” i „Valse Triste” Sibeliusa. Tytułów jest więcej, ale wszystkich w tej chwili nie pamiętam.
Podsumowując: Klasyka jest piękna, naturalna i ponadczasowa. Ujmuje szczerością i geniuszem kompozytorskim, który z pewnością warto poznać i docenić. :)
[Obrazek: 2edt892.gif]



Aleksandra

364

Ooo tak, świetny wątek, mimo że na razie moja wiedza na ten temat jest niewielka :) Mam jednak nadzieję, że to się zmieni jeśli dostanę się na śpiew klasyczny do szkoły muzycznej. Uwielbiam oglądać klasyczne koncerty, które dość często lecą w telewizji, bodajże na TVP Kultura, również z przyjemnością poszłam na taki koncert do filharmonii. A "Habanera" to jest chyba mój numer 1 ♥ https://www.youtube.com/watch?v=KJ_HHRJf0xg
Fairytales won't last, my friend,
And you may take your prize,
But how many corpses did you leave behind?
Satu

65

Bardzo lubię okres romantyzmu w muzyce klasycznej, a moimi ulubionymi kompozytorami są Chopin, Czajkowski i Beethoven :) Jeśli chodzi o śpiewaczki stricte operowe uwielbiam Elinę Garancę, Annę Netrebko oraz Simone Kermes. Na uwagę zasługuję również cudowna Sarah Brightman, która posiada swoim dorobku muzycznym albumy z jej interpretacjami utworów klasycznych. Niewątpliwie Tarja jest jedną z najbardziej znanych twarzy w metalu symfonicznym, która posiada wykształcenie w śpiewie klasycznym, ale nie zapominajmy o innych paniach ;) Emmanuelle Zoldan jest nową wokalistką Sirenii. Ta francuska mezzosopranistka przez wiele lat śpiewała w wielu francuskich operach, ale i współpracowała z zespołami takimi jak Trail of Tears (wokal na albumie Existenia) czy Turias (wokal na albumie Battle Metal) Emma w operze :): https://www.youtube.com/watch?v=wZZakRoLq_Y
O naszej Floorce raczej wspominać nie trzeba :D Bardzo lubię O Mio Babbino Caro w jej wykonaniu https://www.youtube.com/watch?v=UeTyAZtV5wI
Dianne Van Giersbergen z Xandrii zapewne znacie :) Jej interpretacja opery 'Leise, leise, fromme Weise' przedstawia się tak: https://www.youtube.com/watch?v=oCp7tAsD_e4
Oprócz wyżej wymienionych wokalistek wykształcenie w tego rodzaju śpiewie posiadają również Vibeke Stene (ex Tristania, opuściła zespół aby zostać nauczycielką śpiewu) Simone Simons, Heidi Paraviainen (ex Amberian Dawn, obecnie tworzy solowo pod szyldem Dark Sarah) oraz Lori Lewis :D
[Obrazek: tumblr_mwl8qdhlaF1sd4ysqo1_500.gif]

31

Moje ulubione opery to "Don Giovanni" Mozarta i "Carmen" Bizeta. To, co mnie drażni w niektórych operach, to zbyt, przynajmniej dla mnie, histeryczne głosy śpiewaczek. Właściwie klasyczny sposób śpiewania nie przeszkadza mi tylko u Tarji i Simone Simons. W ogóle w operze wolę głosy męskie od kobiecych. To tyle co chciałam powiedzieć o moim stosunku do opery.
Satu

65

Skoro było już nieco powiedziane o paniach w metalu symfonicznym, które mają wykształcenie klasyczne może poświęcimy trochę uwagi śpiewaczkom strice operowym :)? Do moich faworytek jak już wspominałam zaliczają się Elina Garanca, Anna Netrebko oraz Simone Kermes. Jednak bardzo cenię sobie również wspaniałą Sarah Brightman, Natalie Dessay, Dianę Damrau i Joan Sutherland :) A Wy których pań z opery lubicie posłuchać :)?
[Obrazek: tumblr_mwl8qdhlaF1sd4ysqo1_500.gif]

2.236

Zdecydowanie faworyzuję Sarah Brightman, dzięki niej doceniam śpiew klasyczny:)
Satu

65

Do Sarah mam ogromny sentyment bo Time To Say Goodbye wprowadziło mnie w wokale klasyczne poza muzyką metalową :)
[Obrazek: tumblr_mwl8qdhlaF1sd4ysqo1_500.gif]
    • 1
    • 2

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości