Masters of Rock, Vizovice 2009

2.114

Czekając na sobotni koncert NW zaliczyłam wyrywkowo sporo świetnych kapel. Już dziś raczej ich nie wymienię, ale taniec z poznanym Czechem w deszczu przy Korpiklaani to niezapomniany eksces
Do rzeczy: umówieni z Najtłiszową ekipą docieraliśmy z różnych stron Polski. Kontrolowaliśmy się telefonicznie, gdzie kto jest i w końcu dotarłam do Vizovic.

[Obrazek: 1.jpeg]

Pierwsza powitalna fotka przy słynnej monecie.

[Obrazek: 2.jpeg]

Estrada, która kolejnymi wieczorami zamieniała się w scenę genialnej muzy.


[Obrazek: 3.jpeg]

Kolejka do autografów od NW (słoneczko mnie „kocha”)

[Obrazek: 4.jpeg]

Jukka podpisuje moją płytę.

[Obrazek: 5.jpeg]

Tuo odkłada podpisaną moją płytę.
Podczas podpisywania gadżetów dostąpiłam zaszczytu uściśnięcia dłoni Marco (ciepła i mocna) i Tuomas (chłodna i delikatna).
A potem szaleństwo: grali i Anette śpiewała, a ja byłam w siódmym niebie, że tam jestem. Szczęście ściskało mnie za gardło, chociaż stojąc za autografami nie dopchałam się potem blisko sceny

[Obrazek: 6.jpeg]

Tuo w czerwonym, obok Marco.
Ogólne wrażenia: długo pytałam tych co wszystko widzieli czy mi się to nie śniło?…. i uśmiech Tuo do mnie przy podaniu sobie rąk Anetka śpiewała dobrze i o dziwo mnie nie drażniła, ale to wszystko wynikało z atmosfery i magii jaką funduje Najtłiszi mój pierwszy raz z zespołem na żywo

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości