Imaginaerum The Crow, The Owl And The Dove

Evi

1.951

  • Evi

    Offline DE Staff
  • Anonymous
"The Crow, The Owl And The Dove"

A crow flew to me
Kept its distance
Such a proud creation
I saw its soul, envied its pride
But needed nothing it had

An owl came to me
Old and wise
Pierced right through my youth
I learned its ways, envied its sense
But needed nothing it had

Don`t give me love
Don`t give me faith
Wisdom nor pride
Give innocence instead

Don`t give me love
I`ve had my share
Beauty nor rest
Give me truth instead

A dove came to me
Had no fear
It rested on my arm
I touched its calm, envied its love
But needed nothing it had

(repeat ch.)

A swan of white she came to me
The lake mirrored her beauty sweet
I kissed her neck, adored her grace
But needed nothing she could give

Gar tuht river
Ger te rheged

(repeat ch.)

Tłumaczenie -> KLIK
__________
Jak rozumiesz utwór? Jego wybrany fragment lub całość? Może jest w nim jakaś wyjątkowa myśl, która jest dla Ciebie ważna?
"Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę." / Yennefer
Evi

1.951

  • Evi

    Offline DE Staff
  • Anonymous
Pozostając przy życiu, samotny, pozbawiony odwzajemnionego uczucia bohater prosi już tylko o niewinność i prawdę. Nie chce innych darów, niczego innego już nie potrzebuje. Miał swój udział w miłości, nie potrzebuje wiary, mądrości i dumy, spoczynku i piękna - zamiast tego prosi o niewinność (myślę, że to kolejna prośba o powrót dziecięcej beztroski) oraz prawdę (o którą prosi już jako dorosły człowiek. Bo dzieci nie potrzebuję prawdy. Dla nich prawdą jest to w co wierzą, a wiary nasz bohater nie chce).

Każdy z ptaków jest symbolem tego, co odrzuca od siebie bohater. Podziwia ich cechy, zazdrości im ich, ale już ich nie chce i nie potrzebuje. Bo utracił wszystko, co miało dla niego w życiu znaczenie.

Dumny, zdystansowany Kruk - ujrzał jego duszę.
Wiekowa, mądra i rozsądna Sowa - nauczył się jej dróg.
Spokojny, nieznający strach Gołąb - dotknął jego spokoju.
Piękny, pełen wdzięku Łabędź - ucałował jego szyję.

I choć zrobił to wszystko mógł tylko zazdrościć: Krukowi - dumy, Sowie - rozsądku, Gołębiowi - miłości. Wielbił też wdzięk Łabędzia. Dumy, miłości, rozsądku i wdzięku nie da się nauczyć. Mógł tylko podziwiać te cechy i zazdrościć.
On już nie chce zazdrościć, nie chce podziwiać. Ma tylko dwa życzenia - obdarzcie mnie niewinnością i prawdą.

Na koniec słyszymy "Przyjdź nad rzekę, przyjdź do zaczarowanej krainy…". Jest to zaproszenie. Tam możesz dostać to, o co prosisz. Rzekę nadal traktuję jako wizualizację życia. Być może w poprzednim utworze, chcąc odebrać sobie życie prawie mu się to udało? Jednak to czego chciał - niewinność i prawda - było na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło wrócić do życia, przyjść nad rzekę. Ale już nie do prawdziwego życia, świadomego. Do zaczarowanej krainy...
"Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę." / Yennefer

89

Wg "katolickiego" portalu to jest utwór o tym ze człowiek nie potrzebuje miłości. Jak dla mnie to utwór miazga. Jest tak piękny ze bardziej piękny być nie może.

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości