Imaginaerum Scaretale
#1
"Scaretale"

Once upon a time in a daymare
Dying to meet you, little child, enter enter this sideshow

Time for bed the cradle still rocks
13 chimes on a dead man`s clock, tick-tock, tick-tock, tick-tock

The bride will lure you, cook you, eat you
Your dear innocence boiled to feed the evil in need of fear

Burning farms and squealing pigs
A pool of snakes to swim with, oh sweet poison bite me bite me

” Ladies and gentlemen
Be heartlessly welcome!
To Cirque De Morgue
And what a show we have for you tonight! „

Restless souls will put on their dancing shoes
Mindless ghouls with lot of limbs to lose
Illusionists, contortionist,
Tightrope – walkers tightening the noose

Horde of spiders, closet tentacles
Laughing harpies with their talons ripping, sher-chrisss, per-vizzz

The pendulum still sways for you
Such are the darks here to show you, child in a corner, fallen mirrors, all kingdom in cinders

Tłumaczenie -> KLIK
__________
Jak rozumiesz utwór? Jego wybrany fragment lub całość? Może jest w nim jakaś wyjątkowa myśl, która jest dla Ciebie ważna?
"Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę." / Yennefer
Odpowiedz
#2
Tekst jest tak pokręcony różnymi przenośniami, że nie wyobrażam sobie na szybko go zinterpretować. Najlepiej byłoby robić to krok po kroku, wers po wersie...
Cytat: Once upon a time in a daymare
Dying to meet you, little child, enter enter this sideshow
Dawno, dawno temu... Czyli zaczynamy kolejną opowieść, bajkę. Cały utwór bardzo mocno kojarzy mi się ze schizofrenią. Koszmar na jawie, zaproszenie na przedstawienie do jakiegoś pokręconego cyrku. Znowu mam tu skojarzenie z pewną grą, dość starą przygodówką - Sanitarium. W niej człowiek po wypadku samochodowym odbywa podróż przez swoją świadomość, trafia w różne miejsca i czasy, trochę takie majaczenia wariata. I jednym z miejsc, które odwiedza jest koszmarny park rozrywki. Klimat Scaretale przypomina mi klimat tej właśnie gry. Swoją drogą gorąco wszystkim ją polecam.

Cytat: Time for bed the cradle still rocks
13 chimes on a dead man`s clock, tick-tock, tick-tock, tick-tock
Zegar "umarlaka" wciąż tyka, wybił trzynastą godzinę. Nieistniejącą godzinę. Może to Czas Opowieści (Storytime), nieistniejący czas, nie w tym wymiarze. Przecież już czas spać, kołyska się kołysze...

Cytat: The bride will lure you, cook you, eat you
Your dear innocence boiled to feed the evil in need of fear

Burning farms and squealing pigs
A pool of snakes to swim with, oh sweet poison bite me bite me

Tutaj widzę zapowiedź zbliżającego się koszmaru. Czy to sennego, czy na jawie? Ciężko orzec. A może takiego schizofrenicznego?
Próbowałam trochę poszperać... Bride (ale właśnie pisane z dużej litery) to imię celtyckiej bogini Brigid używane w Szkocji. I co ciekawe, była ona córką Dagdy (czyli stwórcy) oraz poety. Była również między innymi opiekunką poezji. W Szkocji przypisuje się jej również opiekę nad wężami (basen pełen węży - przypadek?). Mimo tylu związków powinno się ją jednak wykluczyć z interpretacji, przede wszystkim dlatego, że bride napisane mamy z małej litery i możemy usłyszeć w tekście śpiewanym, że bezsprzecznie jest to wymowa świadcząca o pannie młodej.
Ale już samo pochodzenie słowa bride w języku angielskim wiąże się z tym gotowaniem, o którym mowa w piosence. Wikipedia poinformowała mnie o tym, że możliwe jest pochodzenie tego słowa od pragermańskiego korzenia "brū-", który oznacza "gotować, wywar lub robić rosół" (co było rolą synowej w niektórych rodzinach). Jest również drugie prawdopodobne pochodzenie tego słowa: od wspomnianej wcześniej Bride ;)
Więc nasza panna młoda ugotuje rosół z dziecięcej niewinności, by nakarmić nim zło karmiące się strachem.
Nie mogę nie wspomnieć o "Burning farms and squealing pigs" w wykonaniu Anette - świetne!

Cytat: Ladies and gentlemen
Be heartlessly welcome!
To Cirque De Morgue
And what a show we have for you tonight!
Świetnie stworzone powitanie, bezduszne powitanie w Przedgrobowym Cyrku. A może w cyrku "pomiędzy"? Na granicy życia i śmierci? W końcu mamy tu niespokojne dusze (które zapewne nie mogą się zdecydować do którego świata powinny należeć, nie odnalazły spokoju po śmierci, więc trwają w zawieszeniu), mamy ghule, które jak wiadomo są nie do końca umarłymi ciałami. Pozbawione życia, a jednak wciąż istniejące i gnijące. Nie posiadające duszy. Linoskoczkowie zaciskający stryczek... Ogólnie widzę ten cyrk jako karę dla samobójców. Granie roli w takim cyrku, jako kara za odebranie sobie życia... Dlaczego nie? Przeżywanie wciąż i wciąż swojej śmierci, niemożność odnalezienia spokoju.

Cytat: Horde of spiders, closet tentacles
Laughing harpies with their talons ripping, sher-chrisss, per-vizzz
Mamy w tym cyrku również przerażające stworzenia, prawie jak horror: pająki, macki z szafy, harpie, które chcą nas rozszarpać... No normalnie horror!

Cytat: The pendulum still sways for you
Such are the darks here to show you, child in a corner, fallen mirrors, all kingdom in cinders
Odniesienie do wahadła, które Tuomas chyba bardzo lubi.
Wahadło wciąż kołysze się nad naszym bohaterem, tak jak wciąż kołysze się kołyska z początku utworu. Może wystarczyłoby zatrzymać kołyskę? Obudzić się?
Bo w tym koszmarze mamy całe królestwo w ruinach. Mamy tu też zbite lustra. Może kolejne odniesienie do Alicji? Lustro jako drzwi do innego świata? Nie uciekniemy z tego koszmaru. Drzwi zamknięte :P

Nie mamy tematu do interpretacji utworów instrumentalnych, ale moim zdaniem Arabesque jest bardzo mocno powiązana ze Scaretale. Jest jej dopełnieniem. Arabeska była w filmie bardzo ważnym elementem. I tak samo utwór jest imo bardzo ważnym elementem płyty.
"Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę." / Yennefer
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości