Dimmu Borgir

Maciej

1.150

  • Maciek

    Offline DE Staff
  • Paradise Seeker
Warto zwrócić uwagę w obozie Dimmu Borgir na pewną osobę z drugiej linii, a mianowicie orkiestratora Gaute Storaasa. Gościu im praktycznie całą (czarną) robotę w orkiestralnych numerach odwala. Shagrath et consortes dają mu niemal wyłącznie same riffy, a on orkiestralną polewę tworzy sam z niczego. Jeszcze dopóki był Mustis to też brał w tym udział, bez niego został już tylko Storaas na placu boju. Jak widać takie rozwiązanie się sprawdza.

Bo jak mówi mądrość ludowa:"nie ważne jak kto strawę zrobił, ważne jak smakuje" :D . Efekt końcowy - zazwyczaj robi wrażenie.

Patryk

335

Dimmu Borgir należy do grupy zespołów, gdzie podoba mi się bardzo parę piosenek a innych kompletnie nie słucham. Taką sytuacje mam z Amorphis, Amon Amarth i Sonata Arctica. Myślę, że chodzi tu o harmonię między symfoniką lub melodyjnością a ciężkim brzmieniem. A może o sam pomysł na utwór albo po prostu część ociera się o moje gusta a reszta bardziej trafia do innych odbiorców. Norwescy blackmetalowcy wiedzą jak skonstruować potężny muzyczny "eliksir". Mają bardzo charakterystyczny akompaniament który wytwarza ciekawy mroczny klimat. Ich ostatnia jest jak dla mnie najlepsza. "Gateways" oraz "Dimmu Borgir" to perełki. Chodzą słuchy, że w tym roku doczekamy się w końcu nowej płyty.
Ace of Hearts

3.171

  • Sami

    Offline Dreamer
  • Kartofel van Rijn
Gateways to perełka, zgadzam się. Szczególnie podoba mi się harmonia między wokalem męskim a kobiecym, między ciężkimi momentami (które swoją drogą są bardzo fajne,nikt nie mówi, że nie) a chwilowymi zatrzymaniami tempa. 

Znasz symfoniczną wersję Gateways? 


Slurring my lines, but I'm nailing the meaning











Patryk

335

Oczywiście ;) Jak wspominał, w tym wątku Adrian, genialna ;) Wokal kobiecy, mógłby nawet częściej pojawiać się w ich twórczości ale nie permanentnie. Ciekawe jest, że idą coraz bardziej w stronę symfoniki. Czyni tak ostatnio dużo zespołów, choćby Kamelot, Rhapsody of Fire, Cradle of Filth czy Amorphis (tu bardziej w stronę folku), co kiedyś było okazjonalne a przynajmniej nie w takiej ilości, staję się nieodzownym elementem twórczości. Gdzieś nawet widziałem zespół Symphonic Deathcorowy. Nie offtopując, orkiestracje są coraz ważniejszym elementem w muzyce metalowej a Dimmu Borgir, doskonałym przykładem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.01.2017, 18:35 przez LuciferMorningStar.)
Maciej

1.150

  • Maciek

    Offline DE Staff
  • Paradise Seeker
W maju ukaże się pierwszy od wielu album Dimmu Borgir „Eonian”. Oto singiel promujący, ten orkiestralny riff brzmi... nightwishowo. :D W ogóle kawałek jest wyjątkowo melodyjny.
 



Adrian

3.255

Motyw przewodni jest wtórny i mocno wyeksploatowany przez wiele symfonicznych zespołów. W pierwszej kolejności przyszło mi na myśl intro "Are you metal?" Helloweenu z 2010 roku:





Nightwish zdecydowanie mocniej namieszał na scenie symfoniczno-metalowej riffem do "Storytime". Bardzo zainspirował wiele zespołów do stworzenia czegoś podobnego. Jakkolwiek nie próbowaliby swoich sił - zawsze kojarzyć się będą z Nightwishem... ;)

Faktycznie utwór jest bardzo melodyczny, co trochę kłóci mi się z wizerunkiem, jaki zespół starał się pokazać w teledysku.
Najciekawszym dla mnie fragmentem jest mostek ..."Thrown into darkness...". Wyróżnia się na tle lekkich i melodycznych zwrotek.

Singiel mnie nie porwał, ale na pewno z ciekawością przesłucham cały album.
Żadna sprawa nie jest przegrana, dopóki choć jeden szaleniec o nią walczy. Tylko wariaci są coś warci.

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości