Album Angels Fall First

16

znam "fanów" Nightwisha, którzy chyba nie uznają AFF, bo w ogóle nie znają tego albumu, ani jednej piosenki :D osobiście to ciężko było mi się jakoś przyzwyczaić do specyficznego brzmienia tego albumu, bo z twórczością zespołu zapoznawałam się na chybił trafił, pojedynczymi piosenkami z każdego albumu a AFF jakimś cudem ominęłam (jak wspomniani fani, ale ja nadrobiłam swoje błędy :sleepy: ). zawsze irytował mnie wokal Tarji w refrenie The Carpenter, niby wszystko współgrało, a jednak coś mi nie pasowało i do dziś nie mogę zidentyfikować, co to takiego. jednak moimi zdecydowanymi faworytami są Beauty and the Beast (ach ten wokal Tuomasa ♥), Know Why The Nightingale Sings i Angels Fall First. AFF ma do to siebie (w zasadzie mam tak ze wszystkimi albumami NW, ale z tym szczególnie), że słuchając go ot tak, np. odrabiając lekcje czy po prostu siedząc w internecie... nie czuję nic. Po prostu coś sobie brzęczy w tle. Ale gdy słucham go na spokojnie, może nawet bardziej skupiam się na wszystkich dźwiękach... dopiero wtedy potrafię go w pełni docenić.
[Obrazek: musicbar.php?username=J_PhillipsLover&co...unicode=no]
Wojciech

118

Nie lubię tej płyty, jest ciężka, wokal Tarji podchodzi pod baryton, idealnym jest puścić ją na pogrzebie.
Wyjątkiem jest "Know why the nightingale sings"- bardzo fajny utwór.
Jak już jej słucham to mam uczucie, że na karku mi siedzi słoń.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.06.2013, 17:11 przez motorade.)
Dawne Dream Emporium umarło, teraz jest "Floorgasmopolis"

23.11.11 Within Temptation-Dresden/01.05.12 Nightwish-Leipzig/
11.05.13 Beauty and the Beat-Wrocław/1.11.13 Tarja-Leipzig/
08.03.14 Within Temptation-Poznań
****
22.01.15 Epica/ Wrocław
Damian

43

Przesłuchałem tej płyty całej chyba raz, a podchodziłem do tego kilka razy... Chyba nie chcę więcej jej słuchać, chociaż może kiedyś...
[Obrazek: musicbar.php?username=TheDamcio&color=lemon&unicode=no]
[Obrazek: tumblr_mmo4hleANF1r0rnczo1_500.gif]
Emi

2.534

Mnie na tym albumie irytuje Tuomasowe jęczenie. To znaczy, czasem irytuje, czasem rozśmiesza, w każdym razie mógłby się chłopak wokalnie nie udzielać :-D Ale czasem, jak mnie coś najdzie, posłuchać lubię. Moimi faworytami są "Know Why The Nightingale Sings", "Elvenpath", "Lappi", "Angels Fall First"... Gdyby zamienić Tuomasa na takiego Marco, do faworytów zaliczałabym też "Beauty & The Beast". Nie jest to mój ulubiony album, ale i tak go lubię :) Tylko ten Tuomi... -,-
[Obrazek: tumblr_mvz0hwfKcc1qkxfu9o1_400.gif]

237

A moim zdaniem jest to album do którego trzeba dojrzeć, by ujrzeć piękno w swoistej surowości i nieskazitelności klimatu z jakim mamy tu do czynienia.
Wszyscy chwalą Elvenpath to ja z kolei napiszę, że nie jest to może najsłabszy utwór na płycie (w moim rankingu jest to Astral Romance ), ale kompletnie mnie nie porwał. Za to uwielbiam tytułowe Angels Fall First i Lappi, które tworzą tą piękną atmosferę ogniska w lapońskim lesie.
Album piękny w swej prostocie - w moim przypadku potrzebowałam trochę czasu aby to dostrzec.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2013, 10:18 przez Sølvi.)
Sebastian

265

Bardzo lubię ten album. Polubiłem AFF odkąd go pierwszy raz usłyszałem. Jest tu 100% NW - ostre riffy, klawisze wychodzące prawie na pierwszy plan i piękny operowy głos. Przyjemnie się słucha tych utworów bez całego symfonicznego akompaniamentu - czuć tą niewinność i bezinteresowność.

Nie wiem co jest takiego w tym albumie że kojarzy mi się on z łonem natury, otwartą polaną, światem odizolowanym od miejskiego zgiełku... Często jak jadę rowerem i przejeżdżam przez jakieś pastwiska czy łąki, to od razu na myśl mi przychodzą utwory z AFF :)

BTW wie może ktoś w którym miejscu zostało zrobione zdjęcie uwiecznione na okładce? Może to tylko komputerowa rzeczywistość?
[Obrazek: ff9p24.jpg]

"Light brings darkness, what a sweet irony..."
Nymphie

958

To jest mój najmniej lubiany album zespołu. Bardzo rzadko słucham, prawie w ogóle. Po prostu nie przemawia on do mnie. No i brakuje mojego kochanego Marco.


On my sweet revenge
Will be yours for the taking
It's in the making baby



Maria

708

Nie rozumiem, dlaczego uważacie ten album za słaby. Owszem, za jego pierwszym przesłuchaniem nie uświadomiłam sobie jeszcze jego piękna, ale za następnymi odczułam już wiele innych rzeczy. Album Angels Fall First ma w sobie coś przepięknego, taki baśniowy klimat; jest pełen niewinności. Mimo, że płyta ta różni się trochę od innych, to ma w sobie ten cudowny Nightwish'owy klimat i to "coś".
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.10.2015, 18:20 przez Marja.)
Music is the language of emotions. - Johanna Kurkela
Bartosz

30

W moim odczuciu również nie jest to słaby album. Ma w sobie to coś, co mnie przyciąga. Głos Tarji pięknie komponuje się z melodią. A utwór "The Carpenter" jest moim zdecydowanym faworytem. Prawdę mówiąc, jeżeli kiedyś miałbym kogoś zachęcić do Nightwish, myślę, że pokazał bym właśnie ten krążek. W końcu, od tego się zaczęła cała historia. :-)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.11.2015, 07:34 przez Sumek95.)
This one is for you,
For you only for you,
Just give in to it never think again

[Obrazek: musicbar.php?username=Sumek666&color=black&unicode=no]
Kamil

7

Na tym albumie podoba mi się jego niedopracowanie i surowość. Słychać, że muzycy i Tarja błądzili, nie wiedzieli jeszcze jak i co grać ale właśnie to ma największy urok. Najmniej lubię Carpenter, bo według mnie Turunen tutaj niemiłosiernie skrzeczy w refrenie. Za to tekst to mistrzostwo świata. A najlepszy? Mam świętą trójcę tego krążka: Beauty and the beast, Elvenpath oraz tytułowy - Angels fall first. Kolejność dowolna:)

Aby móc dodawać komentarze na Nightwish PL, musisz posiadać konto.

Załóż konto...

...aby stać się częścią społeczności Nightwish PL. :)

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości